W pierwszych miesiącach po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Polska stała się symbolem bezprecedensowej solidarności. Miliony obywateli spontanicznie zaangażowały się w pomoc uchodźcom – oferując dach nad głową, jedzenie, wsparcie finansowe i emocjonalne. W obszernym reportażu "The Polish‑Ukrainian Honeymoon Is Over" opublikowanym w The New Republic (kwiecień 2026) Marta Zaraska cytuje prof. Małgorzatę Kossowską z Behaviour in Crisis Lab wskazując na przejście od bezprecedensowej mobilizacji solidarnościowej na początku agresji do wyraźnego spadku akceptacji społecznej wobec uchodźców w kolejnych latach.
W obszernym reportażu "The Polish‑Ukrainian Honeymoon Is Over" opublikowanym w The New Republic (kwiecień 2026) Marta Zaraska analizuje społeczną dynamikę relacji polsko‑ukraińskich po czterech latach od rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Tekst dokumentuje przejście od bezprecedensowej mobilizacji solidarnościowej w 2022 roku do wyraźnego spadku akceptacji społecznej wobec uchodźców w kolejnych latach.
Autorka pokazuje, że początkowe wsparcie, obejmujące masową pomoc oddolną, goszczenie uchodźców w prywatnych domach i szerokie poparcie społeczne, nie zostało wsparte długofalowymi rozwiązaniami instytucjonalnymi. W efekcie, wraz z przedłużającym się kryzysem, narastały napięcia związane z dostępem do mieszkań, ochrony zdrowia oraz rynku pracy, a także zmęczenie psychologiczne społeczeństwa większościowego.
W artykule kluczowe miejsce zajmuje perspektywa psychologii społecznej. Prof. Małgorzata Kossowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, liderka Behaviour in Crisis Lab, wskazuje, że pierwotna skala zaangażowania Polaków była napędzana nie tylko empatią, lecz także silnym poczuciem wspólnego losu - "Jeśli Rosja zaatakowała Ukrainę, to naturalne było myślenie, że Polska może być następna. To było bardzo podstawowe poczucie zagrożenia, które sprawiło, że ludzie zaczęli myśleć o Ukraińcach jak o rodzinie”.
Jednocześnie badania cytowane w tekście pokazują, że długotrwałe, intensywne pomaganie, zwłaszcza w warunkach braku przygotowania i wsparcia systemowego, sprzyja wypaleniu pomocowemu. Prof. Kossowska zwraca uwagę, że relacje oparte na spontanicznej gościnności, np. przyjmowaniu uchodźców do własnych domów, mogą paradoksalnie zwiększać ryzyko frustracji po obu stronach - „Zapraszanie ludzi do własnego domu może być jednocześnie obciążające dla pomagających i dla tych, którzy pomocy doświadczają. Uchodźcy po traumie wojennej często funkcjonują inaczej, niż oczekują gospodarze”.
Pozorne podobieństwo kulturowe między Polakami a Ukraińcami mogło prowadzić do nierealistycznych oczekiwań szybkiej i „bezproblemowej” integracji, co, jak wcześniej sygnalizowały analizy eksperckie, sprzyjało późniejszym rozczarowaniom i konfliktom.
Reportaż Marty Zaraskiej dokumentuje także wzrost znaczenia dezinformacji i wrogich narracji w mediach społecznościowych, które zdaniem badaczy, skutecznie wzmacniają istniejące napięcia, szczególnie w obszarach silnie nacechowanych emocjonalnie, takich jak bezpieczeństwo, zdrowie czy pamięć historyczna.
Tekst stanowi ważne studium przypadku dla badań nad zachowaniami społecznymi w sytuacjach długotrwałego kryzysu; pokazuje, jak zmieniają się normy, postawy i emocje zbiorowe, gdy solidarność nie jest wsparta adekwatnymi rozwiązaniami instytucjonalnymi oraz komunikacją opartą na wiedzy naukowej.