Popularyzacja - Behaviour in Crisis Lab

Empatia czy lęk. Co naprawdę decyduje o naszym stosunku do uchodźców?

Empatia czy lęk. Co naprawdę decyduje o naszym stosunku do uchodźców?

Strach przed wojną nie musi prowadzić do zamknięcia i niechęci, może zwiększać empatię i poparcie dla uchodźców. Wyższy poziom wrogości wobec migrantów wykazują osoby, które postrzegają ich jako zagrożenie dla kultury i tożsamości narodowej. Obawy te mogą być ważniejsze niż kwestie ekonomiczne czy bezpieczeństwa - wynika z badania naukowców z Behaviour in Crisis Lab w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W ostatnich latach Europa doświadcza jednego z najpoważniejszych kryzysów uchodźczych od zakończenia II wojny światowej. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę miliony ludzi zmuszono do opuszczenia domów i poszukiwania schronienia w sąsiednich krajach. Polska, jako bezpośredni sąsiad Ukrainy, przyjęła ogromną liczbę uchodźców. W konsekwencji temat uchodźców stał się jednym z kluczowych zagadnień debaty publicznej, budząc zarówno solidarność i współczucie, jak i obawy czy sprzeciw.

W tym kontekście szczególnie istotne staje się pytanie, co właściwie kształtuje postawy społeczne wobec uchodźców i jakie mechanizmy psychologiczne stoją za poparciem lub jego brakiem dla polityki pomocowej.

W artykule Emotional foundations of refugee policy support: The role of threats and emotions towards refugees na łamach pisma International Journal of Intercultural Relations badaczki i badacz Uniwersytetu Jagiellońskiego podejmują próbę odpowiedzi na to pytanie, koncentrując się na roli emocji oraz postrzeganego zagrożenia. W szczególności interesuje ich, w jaki sposób strach przed wojną oraz różne rodzaje postrzeganego zagrożenia wpływają na emocje wobec uchodźców, a następnie na poparcie dla konkretnych działań politycznych.

Centralnym elementem rozważań jest strach przed wojną, rozumiany jako poczucie niepewności i zagrożenia wynikające z bliskości konfliktu zbrojnego. Badacze UJ założyli, że w określonych warunkach może on wywoływać także reakcje prospołeczne. Kluczowe znaczenie ma tutaj mechanizm identyfikacji – osoby odczuwające silny lęk przed wojną mogą łatwiej wyobrazić sobie siebie w sytuacji uchodźców, co sprzyja wzrostowi empatii.

Drugim istotnym elementem analizy jest pojęcie postrzeganego zagrożenia. Zagrożenie realistyczne odnosi się do obaw o charakterze materialnym i bezpieczeństwa – takich jak konkurencja na rynku pracy, obciążenie systemu socjalnego czy wzrost przestępczości. Z kolei zagrożenie symboliczne obejmuje lęk przed utratą tradycji, zmianą norm społecznych czy osłabieniem spójności narodowej. Ten podział jest istotny, ponieważ wcześniejsze badania sugerują, że oba typy zagrożeń mogą w różny sposób wpływać na postawy wobec grup obcych.

Trzecim filarem badania są emocje wobec uchodźców, przede wszystkim empatia oraz wrogość. “Założyliśmy, że emocje te pełnią rolę pośredników między postrzeganym zagrożeniem a konkretnymi postawami politycznymi. To znaczy, że nie samo poczucie zagrożenia bezpośrednio decyduje o opiniach, lecz raczej emocje, które ono wywołuje” - opisuje dr Zafer Ozkan z Behaviour in Crisis Lab w Instytucie Psychologii na Wydziale Filozoficznym UJ.

Badanie objęło ponad 420 dorosłych Polaków. Uczestnicy odpowiadali na zestaw pytań mierzących poziom strachu przed wojną, stopień postrzeganego zagrożenia, emocje wobec uchodźców oraz poparcie dla różnych form polityki pomocowej.

Wyniki badania potwierdziły, że strach przed wojną może prowadzić do zwiększenia poparcia dla uchodźców, co stoi w sprzeczności z intuicyjnym przekonaniem, że lęk sprzyja zamknięciu i odrzuceniu innych. 

“Kluczową rolę odgrywa tutaj empatia – osoby bardziej empatyczne częściej odczuwają współczucie wobec uchodźców, a to z kolei przekłada się na większą akceptację dla działań pomocowych. Innymi słowy, strach działa pośrednio, uruchamiając mechanizmy solidarności i identyfikacji” - wyjaśnia prof. Małgorzata Kossowska, liderka Behaviour in Crisis Lab. 

Bardzo silny wpływ na postawy ma zagrożenie symboliczne. Osoby, które postrzegają uchodźców jako zagrożenie dla kultury i tożsamości narodowej, wykazują niższy poziom empatii i wyższy poziom wrogości. W efekcie są one znacznie mniej skłonne do popierania polityki pomocowej. Co istotne, wpływ zagrożenia symbolicznego okazał się wyraźniejszy niż wpływ zagrożenia realistycznego. Oznacza to, że obawy dotyczące wartości i stylu życia mogą być ważniejsze niż kwestie ekonomiczne czy bezpieczeństwa.

“Zagrożenie realistyczne, choć obecne, nie odgrywa tak istotnej roli, jak można by się spodziewać. Obawy o rynek pracy czy system socjalny nie były silnym predyktorem postaw wobec uchodźców. Wynik ten sugeruje, że debata publiczna, która często koncentruje się na kosztach ekonomicznych migracji, może nie oddawać rzeczywistych źródeł obaw społecznych” - opisuje prof. Kossowska.

Empatia jest znacznie silniejszym czynnikiem wpływającym na poparcie dla uchodźców niż wrogość. Choć negatywne emocje oczywiście sprzyjają sprzeciwowi wobec pomocy, to właśnie obecność empatii najbardziej zwiększa gotowość do jej udzielania. Oznacza to, że pozytywne emocje mogą skuteczniej kształtować postawy, niż próby redukowania emocji negatywnych.

Wyniki badania mają istotne implikacje praktyczne i teoretyczne. Przede wszystkim pokazują, że postawy wobec uchodźców w dużej mierze zależą od emocji i sposobu interpretowania rzeczywistości. “Zrozumienie tych mechanizmów jest niezbędne, jeśli chcemy prowadzić skuteczną i odpowiedzialną politykę społeczną w obliczu współczesnych kryzysów migracyjnych” - podsumowuje dr Zafer Ozkan.

Autorzy jednocześnie zwracają uwagę, że badanie dotyczy uchodźców z Ukrainy, którzy są kulturowo bliżsi Polakom niż inne grupy migrantów. W związku z tym wyniki nie muszą w pełni odnosić się do sytuacji związanych z uchodźcami z bardziej odległych kręgów kulturowych.

Autorzy:
Zafer Ozkan, Małgorzata Kossowska, Ewa Szumowska, Jolanta Perek-Białas, Paulina Szwed
Emotional foundations of refugee policy support: The role of threats and emotions towards refugees - ScienceDirect
International Journal of Intercultural Relations, Volume 110, January 2026, 102326
DOI: https://doi.org/10.1016/j.ijintrel.2025.102326

Tekst: Ewelina Krajczyńska-Wujec/PAP Nauka w Polsce

Polecamy również
Czy umiemy zmienić zdanie? Nowe badanie Behaviour in Crisis Lab pokazuje, gdzie przebiega granica otwartości na argumenty
Czy umiemy zmienić zdanie? Nowe badanie Behaviour in Crisis Lab pokazuje, gdzie przebiega granica otwartości na argumenty
Dlaczego tak bardzo zależy nam na uznaniu innych? Powstała nowa skala mierząca dążenie do znaczenia
Dlaczego tak bardzo zależy nam na uznaniu innych? Powstała nowa skala mierząca dążenie do znaczenia
Więcej informacji nie znaczy więcej prawdy. Naukowczynie z Uniwersytetu Jagiellońskiego tłumaczą, dlaczego trudno zmienić zdanie w epoce algorytmów
Więcej informacji nie znaczy więcej prawdy. Naukowczynie z Uniwersytetu Jagiellońskiego tłumaczą, dlaczego trudno zmienić zdanie w epoce algorytmów
Między polaryzacją a fragmentacją. Nowe spojrzenie na polityczne tożsamości Europejczyków
Między polaryzacją a fragmentacją. Nowe spojrzenie na polityczne tożsamości Europejczyków