Polecamy wywiad z prof. Małgorzatą Kossowską dla portalu OKO.press, która wraz z zespołem z Behaviour in Crisis Lab bada postawy wobec uchodźców. Zdaniem badaczki nastąpiła zmiana na gorsze i odpowiada za to klasa polityczna, polaryzacja, media społecznościowe, media prawicowe, ale też... te, które tę nagonkę piętnują.[
Katarzyna Sroczyńska (OKO.press): Kilka dni po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie zaczęłaś badać pomocowe postawy Polaków wobec Ukraińców. Od tamtej pory nasz stosunek do uchodźców z Ukrainy się zmienił. Twoim zdaniem to nagła zmiana?
Prof. Małgorzata Kossowska: Nie, zmiana postaw nigdy nie dokonuje się w jednym, konkretnym momencie. To proces, który narasta, eskaluje i rozwija się w czasie. Nasze badania panelowe, prowadzone od marca 2022 na reprezentatywnej, ponad dwutysięcznej grupie Polaków i kontynuowane do dziś, pokazały, że w 2022 roku spośród wszystkich czynników sprzyjających pomocy Ukraińcom, dwa miały kluczowe znaczenie. Pierwszym była norma społeczna – niemal połowa ankietowanych zaangażowana była w niesienie pomocy. Wszyscy, którzy pomagali, uważali to za właściwe oraz konieczne. Niezależnie od tego, z jaką grupą czy środowiskiem ktoś się identyfikował, pomoc była wszędzie uznawana za ważną, adekwatną i słuszną.
Drugim czynnikiem był fundamentalny lęk przed tym, co mogłoby się wydarzyć nam samym. Myślenie prospektywne – „za chwilę możemy być w takiej samej sytuacji jak Ukraińcy” – było wówczas bardzo silne. Ten lęk jednak dość szybko się obniżył: już dwa–trzy miesiące po wybuchu wojny przestaliśmy realnie obawiać się, że ta wojna dotknie także nas. W badaniach widać wyraźnie, że od tego momentu lęk przestał być czynnikiem, pozwalającym przewidywać gotowość do pomagania. Wpływ normy społecznej utrzymał się – nadal poczucie, że pomoc jest społecznie akceptowana i doceniana, sprzyja podejmowaniu zachowań prospołecznych.
Na początku inne wymiary, w tym socjodemograficzne i te związane z przekonaniami politycznymi i religijnymi, nie miały znaczenia. Ich wpływ na postawy pomocowe ujawnił się znacznie później. Nawet później, niż przewidywałyśmy.
Cały wywiad dostępny na portalu OKO.press:
Przestaliśmy się bać Rosjan, zaczęliśmy się bać Ukraińców [ROZMOWA] - OKO.press